Z wielkim zaangażowaniem pomagam dzieciom, gdyż dla nich prosiłam Boga o energię. Każdy przypadek uzdrowienia chorego dziecka jest moim osobistym tryumfem. Znam cierpienie, ból i lęk. Od urodzenia do ukończenia 16 lat ciągle chorowałam.

Nigdy nie zapomnę smutnej twarzy ojca i łez w oczach matki, gdy lekarze roztaczali przed nimi czarny scenariusz - na co mogę jeszcze chorować. Dlatego z taką determinacją pomagam dzieciom. Cieszy mnie ich uśmiech na twarzy i radość w oczach opiekunów, którzy mnie informują: Pani Mario, lekarz stwierdził, że moje dziecko jest już zdrowe.

Tętniak w sercu

Czteroletni Mariusz przyszedł do bioterapeutki z babcią. Lekarze stwierdzili u niego szmer nad sercem spowodowany ubytkiem przegrody międzyprzedsionkowej, w górnej części tętniaka był mały 2 mm ubytek międzyprzedsionkowy z lewo prawym przeciekiem. Wnuczek (mówi babcia) od 2m-ca życia był pod kontrolą kardiologiczną. Każde kolejne Echo serca nie wykazywało zmian na lepsze.

Kardiolog z Kliniki Chorób Serca w Zabrzu stwierdził, że jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie implantu. Po kilku seansach u bioterapeutki ubytek międzyprzedsionkowy zniknął.

Dziura w uchu

W klinice po zbadaniu Michała okazało się, że na skutek powtarzających się zapaleń powstał w błonie bębenkowej otwór wielkości główki od zapałki. Po kilku seansach u Pani Marii u mojego synka nie pojawiły się już więcej ropne wycieki z ucha. W uchu była już zabliźniona rana.

Dziurki w sercu, niewykształcone płuca

Moja siostrzenica urodziła się z wagą 950 g. Na OIOM-mie lekarze nie dawali jej zbyt wielu szans na przeżycie. Brak samodzielnego oddychania (niewykształcone płuca), zakażenie bakteryjne, dziurki w sercu.

Poprosiłam o pomoc Panią Marię. Po przekazie na odległość dziecku energii w krótkim czasie wykształciły się płucami została odłączona od respiratora, dziurki w sercu zasklepiły się - poprawa następowała z dnia na dzień. Lekarze byli zaskoczeni tak szybkim powrotem do zdrowia.

Dziurka w sercu

Po badaniu serca Paulinki (lat 4) stwierdzono ubytek (2 mm) w przedsionku. Dziewczynkę przez 3 m-ce leczono intensywnie - bez rezultatu. Po dwóch seansach w bioterapeutki kolejne badania serca nie wykazały ubytku. Potwierdzone zaświadczeniem lekarskim z dnia 03.07.03r.

Wada serca, problemy z układem pokarmowym

Po urodzeniu córeczki pani Ewa dowiedział się, że dziecko ma kilka wad serca m.in. ubytek w serduszku i nie rozwinięty do końca układ pokarmowy. Poznałam Panią Marię gdy Paulinka miała 3 m-ce. Od tego czasu zaczęłam regularnie chodzić na wizyty.

Jeździłam również na kontrolne badania do kardiologa w Kielcach. Wynik badań były coraz lepsze mimo, że Paulinka nie przyjmowała żadnych leków. Gdy skończyła rok pojechałam na drugie szczegółowe badania kardiologiczne - okazało się, że córka jest zdrowa.

Ubytek przegrody międzyprzedsionkowej w sercu

U mojego 4-letniego synka w 2 m-cu życia stwierdzono ubytek przegrody międzyprzedsionkowej serca o długości 2mm. Pani doktor stwierdziła, że ubytek powinien się zasklepię po 2 roku życia Niestety tak się nie stało. Gdy Igor miał 4 lata skorzystał z 2 zabiegów u bioterapeutki w odstępie dwóch tygodni. W Katowicach kolejne badanie wykazało, brak ubytku. Pani doktor sama była zdziwiona tym stanem - i jak określiła jest pięknie.

Porażenie splotu barkowego

Wiktoria w czasie porodu doznała urazu - porażenie splotu barkowego prawego typu Erba. W Klinice Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach diagnozę potwierdzono. Wiktoria miała lecącą, bezwładną rączkę, w ogóle nią nie ruszała, a całą sylwetkę miała wygiętą w lewo.

Po rehabilitacji lekarze nie dawali szans na to, że rączka będzie w pełni sprawna. Proponowano nawet chirurgiczną rekonstrukcję nerwów. Już po pierwszych wizytach bioterapeutki Wiktoria zaczęła lepiej ruszać rączką, efekt był zaskakujący. Po każdym spotkaniu było coraz lepiej. Po 6 tygodniach Wiktoria wyciąga obie rączki, sama zgina prawą rękę w łokciu, cofnął się zanik mięśni i sylwetka jej się wyprostowała.

Ból głowy, nerwice

Piotruś przed spotkaniem z Panią był nerwowy, niespokojny i bardzo często bolała go głowa. Już po kilku seansach syn przestał cierpieć z powodu tych dolegliwości. Stał się dzieckiem wyciszonym i spokojnym.

Zaparcia

Bartosz (6 m-cy) miał straszne problemy z robieniem kupy. Ból jaki go łapał w brzuszku był tak silny, że niekiedy nie spał przez całą noc. Powiedziałem o tym pani Marii, która przesłała mu energię. Dnia następnego tylko po jednym seansie, Bartuś zrobił kupę i ból ustąpił. Kilka następnych seansów dało ustabilizowanie się zaparć mojego synka i obecnie nie męczy go ból a kupki robi bardzo regularnie.

Gruźlica kości

Magda z Szczekocin (8 lat) od dwóch lat leczyła sie na gruźlicę kości. We wrześniu miałą przejść kolejną operację. Do mnie przyszła w sierpniu. Pobrała energię dwa razy w odstępstwie dwóch tygodni. Kolejna wizyta w szpitalu w Kielcach. Lekarz po obejzeniu prześwietlenia nogi powiedział do matki : Prosze jechać na jasną Górę, podziękować Matce Boskiej. Stał sie cud, kość sie ziarnuje .

Uczulenie na kurz

Kacper (4 lata) mimo upału był w długich spodniach. Jego mama bez słowa podciągneła nogawki do kolan. Dziecko miało nogi w strupach. Pomoże pani? Chłopak jest uczulony na kurz. Po trzech spotkaniach Kacper przyjechał do mnie w krótkich spodniach. Po wrzodach zostały tylko niewielkie blizny.

Szukasz kogoś specjalnego?

Od 2000 roku jestem w wykazie wybitnych
uzdrowicieli w Polsce

Skontaktuj się ze mną teraz

a