bioenergoterapia dla ludzi i zwierząt

Dyplomowana

Bioenergoterapeutka

Klienci korzystający z usług bioenergoterapeutki nie mogą wyjść z podziwu, bioenergoterapeutka nie dotykając wysyła energię z pewnej odległości a oni czują ciepło, zimno, mrowienie, wiatr wokół ciała. Podczas zabiegu energetycznego przywraca organizm do stanu pierwotnego. Organizm to nie tylko ciało fizyczne ale także wzorzec energetyczny, zwany ciałem fantomowym. W ciele tym zakodowany jest wzór prawidłowej budowy i prawidłowego funkcjonowania każdego narządu i całego organizmu.
Zakłócenie wzorca wywołują: lęk, stres, gniew, nieprawidłowa dieta

Rodzaj zakłóceń zależy od emocji jakie przeżywa człowiek. Np. lęk zakłóca nerki i oczy, zamartwianie się i gniew - wątrobę, kłopoty finansowe - dolny odcinek kręgosłupa.
Długotrwałe zakłócenia wywołują dolegliwości, które najpierw pojawiają się w ciele fantomowym. Na tym etapie nie można ich zdiagnozować metodami medycyny konwencjonalnej.
Jeśli w porę nie zostaną usunięte z ciała energetycznego, wywołują choroby np. wrzody żołądka, ból kręgosłupa, ból kolan itp. Zabieg energetyczny pozwala oczyścić fantom w miejscu, gdzie został on zaburzony. Następuje regres choroby.

Szukasz kogoś specjalnego?

Od 2000 roku jestem w wykazie wybitnych
uzdrowicieli w Polsce

Skontaktuj się ze mną teraz
Guz wątroby

W sierpniu 2014 r. podczas mojego pobytu w szpitalu na podstawie tomografii komputerowej zdjagnozowano u mnie guza wnęki wątroby. Była to dla mnie szokująca wiadomość. Dostałam skierowanie do Warszawy na konsultacje i ewentualne dalsze leczenie operacyjne (powiedziano mi, że w moim przypadku zastosowanie chemii jest nieprzydatne).
Na wyznaczoną wizytę w Warszawie czekałam przeszło dwa miesiące.
W tym okresie korzystałam z nieocenionej pomocy Pani Marii Bogackiej
Do Pani Marii chodziłam około 10 razy oraz otzrymywałam energię przekazywaną na odległość

Zmieniałam dietę, robiłam okłady z oleju rycynowego, zastosowałam dużą dawkę witaminy C...

Przekaz bioenergii jest bezpiecznym sposobem przywracania zdrowia. Bioenergia wzmacnia cały organizm.

W 1984 roku uległem wypadkowi w wyniku którego w głowie na wysokości siodełka tureckiego utworzył się guz przysadki mózgowej (badanie tomograficzne z 1985 r). Byłem leczony w klinice neurologicznej w Łodzi i Katowicach.
Lekarze zalecali operację guza przysadki mózgowej i twierdzili że nie ma możliwości wyleczenia farmakologicznie, a guz po upływie czasu będzie się powiększał i powodował ucisk na nerwy oczne plus silne bóle głowy.

Rzeczywiście, po pewnym okresie guz powiększył swą objętość do ponad 5 cm. Ale w dalszym ciągu nie wyraziłem zgody na operację tylko leczyłem się farmakologicznie. Poprawy jednak nie było...